
Motomachi Chukagai, Jokohama

W pociągu do Jokohamy



Uliczka w Noborito
Gdy w Polsce mróz i śnieg, w Tokio świeci słońce, jest ciepło, a japońska TV donosi, że kwitną drzewa ume i wczesne odmiany wiśni, wcześniej niż zwykle. W Jokohamie i okolicach po staremu. Beton, blacha falista, kable, druty, roboty drogowe i place budowy. Czuć zbliżającą się wiosnę, a otaczający zewsząd beton pięknie odbija światło słoneczne i wygląda prawie jak nowy. Odkąd WiT już tu nie mieszka, pielgrzymi omijają Kannai czy Bashamichi, i wybierają dalsze stacje Jokohamy np. Motomachi Chukagai.
Z kolei mieszkańcy Noborito, zamiast wybierać się do coraz bardziej modernizującej się Jokohamy, wolą swojskie klimaty i tradycyjne rozrywki w lokalach z epoki Showa. I chociaż minęła pewna epoka, skończyła się i już nie wróci, to będzie wciąż żywa w ludzkiej pamięci.