9:30 - Mocno pada, biorę z domu parasol - przezroczysty z białą rączką.
12:30 - Udaję się na lunch do baru sushi, parasol zostawiam w specjalnym miejscu przed wejsciem.
13:10 - Już pod biurem orientuję się, że parasol, który trzymam nie jest przezroczysty.
18:00 - Z nowym nieprzezroczystym parasolem podążam na konferencję, w hotelu parking dla parasoli z zamknieciami na kłódkę.
21:20 - Wychodzę, parasol bez zmian.
21:50 - Sklep family mart, miejsce na parasole znów w wersji unsecure.
21:55 - Mojego nowego parasola już nie ma - biorę pierwszy lepszy. Tym razem trafił mi się przezroczysty z czarną rączką.
22:00 - Oglądam zdobycz w domu jak schnie.
Bruczkowski pisał, że Japończycy kradną tylko parasole i rowery. Ile w tym umyślnego działania, ile przypadku - nie wiem :)
Rower chyba kupie używany...
Google AppsMarketplace
3 godz. temu

read us in English



4 komentarzy:
Nie przywiązuj się tylko emocjonalnie do zdobyczy, bo jutro może się zmienić :-)
Albo zbieraj parasole, wychodź bez, wracaj z codziennie z nowym (oczywiście tylko podczas deszczu)
Jakie jest prawdopodobieństwo, że pewnego dnia trafisz spowrotem na swój parasol?
Podobna akcja z parasolami była na koncercie Jean Michel Jarre'a w stoczni, zabierali parasole na bramkach i przez to tworzyły się tzw góry umbrellowe, po imprezie natomiast szczesciażem okazywał się ten, który złapał wogóle jaką kolwiek parasolkę :)
ps.: a jak tajfun??
spoko, dzis wieje troche ale slonce swieci
Prześlij komentarz