Motomachi Chukagai, Jokohama
W pociągu do Jokohamy
Uliczka w Noborito
Gdy w Polsce mróz i śnieg, w Tokio świeci słońce, jest ciepło, a japońska TV donosi, że kwitną drzewa ume i wczesne odmiany wiśni, wcześniej niż zwykle. W Jokohamie i okolicach po staremu. Beton, blacha falista, kable, druty, roboty drogowe i place budowy. Czuć zbliżającą się wiosnę, a otaczający zewsząd beton pięknie odbija światło słoneczne i wygląda prawie jak nowy. Odkąd WiT już tu nie mieszka, pielgrzymi omijają Kannai czy Bashamichi, i wybierają dalsze stacje Jokohamy np. Motomachi Chukagai.
Z kolei mieszkańcy Noborito, zamiast wybierać się do coraz bardziej modernizującej się Jokohamy, wolą swojskie klimaty i tradycyjne rozrywki w lokalach z epoki Showa. I chociaż minęła pewna epoka, skończyła się i już nie wróci, to będzie wciąż żywa w ludzkiej pamięci.

read us in English



5 komentarzy:
どもありがと
;)
Nie pisz w ten sposób, bo się smutno robi ;)
szkoda że nie ma ciebie już w Japonii twój blog był jedynym blogiem którego przeczytałem od początku do końca mam nadzieję że jeszcze kiedyś coś napiszesz proponuję żeby twoja małżonka zajęła się redagowaniem bloga tylko by trzeba zmienić nazwę może Warsawbynight byłoby to bardzo interesujące jak Japończycy widzą nasz kraj i co sądzą o Polakach i jak się czują w tym naszym nieco zacofanym kraju :) pozdrawiam i życzę sukcesów
ależ smutna notka. ( :
Prześlij komentarz